
Witajcie!
Na początku pragnę przeprosić za swoje chwilowe zaniedbanie bloga oraz fanpejdża. Złożyła się na to choroba i śmierć bardzo bliskiej mi osoby. W związku z tym nie miałam w ogóle ochoty na odwiedzanie swojego i Waszych blogów. Nawet aktualności na FP Jack Terrora ograniczyły się do zaglądania co kilka dni. Teraz już jednak stanęłam trochę na nogi, więc mam nadzieję, że powrócę do psiej blogosfery i wdrążę się równie szybko, jak zniknęłam. Do nadrobienia mam niesamowicie dużą ilość postów (co mnie bardzo przeraża!!!)...