22 grudnia 2015

Jaki pies jest idealny dla dzieci? Czy Jack russell nadaje się do dzieci?




Witajcie po długiej przerwie!

Trochę mnie nie było, za co przepraszam. Miałam jednak małe zawirowania. Ostatnio wciąż brakuje czasu na wszystko, a doba złośliwie nie chce wydłużyć się do conajmniej 30 godzin.
Teraz w okresie przedświątecznym doszły nowe obowiązki, starych nie ubyło, więc koniec końców wieczorami jestem tak padnięta, że często nawet nie mam ochoty odpalać laptopa.
Mam nadzieję, że cała ta świąteczno-noworoczna gorączka szybko minie i będę mogła z powrotem pisać regularne notki i dodawać posty na fanpejdżu!

Tymczasem dzisiaj temat, który moim zdaniem bardzo wpasowuje się w temat zakupu zwierzątka, jako prezent świąteczny. W grudniu zauważyłam wzmożony ruch pytań o idealną rasę dla dziecka, także moja blogowa statystyka pokazuje, że często wpisywanym wyrażeniem, które odniosło ludzi do mojego bloga, było pytanie "Czy jack russell nadaje się dla dziecka?"





Przede wszystkim już samo szukanie informacji o danej rasie, a nie kierowanie się tylko wyglądem psa, jest sukcesem. Jednak tylko połowicznym, dlatego że moim zdaniem NIE MA rasy idealnej do dzieci. Utarło się, że labradory, goldeny, czy boksery są idealnymi kompanami dla dzieci.
Niestety bez prawidłowego wychowania nawet labradorowi mogą puścić nerwy i może pogryźć dziecko. Natomiast przy prawidłowym wychowaniu KAŻDEJ rasy, pies będzie miał prawidłowe relacje z potomkiem.








Zanim wybierzesz odpowiednią rasę powinieneś spojrzeć na psa nie tylko patrząc na dziecko, ale przede wszystkim na siebie, To na Ciebie spada obowiązek wychowania, wyprowadzania i opieki nad psem, nie na dziecko, dlatego kierowanie się modą czy kaprysem latorośli jest bardzo nieodpowiedzialne.


A więc jak dobrać rasę?

- Zanim znajdziesz tą idealną dla siebie rasę zastanów się nad możliwościami finansowymi. (Wyżywienie np. owczarka niemieckiego będzie droższe niż mopsa)
- Czy pies ma być duży, czy raczej mniejszy oraz czy masz warunki na trzymanie dużego psa.
(Nie jestem przeciwniczką trzymania dużych psów w blokach, pod warunkiem, że mają zapewnioną wystarczającą ilość ruchu, ale taki np. owczarek kaukaski po prostu nie będzie się dobrze czuł na przykładowo 30m2 mieszkanku. Nam też może przeszkadzać, gdy mały szczeniaczek zmieni się w wielkiego brytana i będzie leżał i zajmował połowę mieszkania :) )
- Ile jesteś w stanie poświęcić czasu swojemu psu? Oraz jakiej aktywności on potrzebuje?
(Wiadome, przy małym dziecku, pies często odchodzi na drugi tor, bo opieka nad maleństwem jest bardzo absorbująca i czasochłonna, dlatego może nie warto wybierać psa pracującego lub wymagającego intensywnego wysiłku? A może w ogóle lepiej odłożyć decyzję o kupnie/adopcji psa, na czas gdy pociecha będzie starsza? )




Wybierając konkretną rasę, kierujmy się rozsądkiem. Tak bardzo popularne labradory czy retrivery, to psy, które cechuje duże opanowanie i cierpliwość (dlatego np. wiele z nich jest psami-przewodnikami, ratunkowymi, tropiącymi w policji, czy służbach celnych) ale przede wszystkim to rasa która pomagała w polowaniach. Labradory są świetnymi aporterami i pływakami i zostały stworzone do pracy z człowiekiem. Labek, którego podstawowe potrzeby nie zostaną zaspokojone będzie używał sobie na meblach, ścianach, pod nieobecność właściciela, w ten sposób zmniejszając swój niewykorzystany w żaden sposób nadmiar energii. 
Innym przykładem są maltańczyki/yorki. O ile te pierwsze są rasą uznawaną jako rasa "do towarzystwa" (ale wcale nie muszą nią być, co świetnie udowadnia Monika, trenująca ze swoją maltanką Fruzią obedience KLIK) to te drugie są terrierami i mają podobne potrzeby do JRT! :-) To ludzie zrobili z nich maskotki, a one w tej skórze wcale nie są szczęśliwe. Często są jazgotliwe, a dzieci (a nawet częściej dorośli!!!) noszą je na rękach jak zabawkę. O tym jak bardzo to złe i szkodliwe dla psiej natury poczytacie TU. A wszystkim właścicielom "kanapowych" yorków, dla których wytłumaczeniem własnego lenistwa są słowa "mój pies nawet siadać nie umie" lub "mój pies jest leniwy, woli spać w domu" zachęcam do przeczytania bloga <klik> Natalii, która z Syriuszem łamie stereotypy posiadania "psa-szczura" :) 
Popularny Beagle, niegdyś używane do polowań, dziś są (często otyłymi) kanapowcami. Może i dziś ludzie nie polują tak jak kiedyś, ale nie oznacza to, że wszystkie psy powinny być tylko naszymi pupilami domowymi. Jednym z beagli, które nie tylko się lenią jest Maniek <klik>



Jeśli jednak macie już upatrzoną rasę polecam znaleźć dobrą hodowlę, gdzie dowiemy się wielu cennych informacji o rodzicach szczeniaków, o ich cechach charakteru (niektóre są dziedziczne). Zobaczymy warunki szczeniaków, które również mają wpływ na jego późniejsze zachowanie.



Generalnie jestem zdania, że pies powinien w rodzinie pojawić się szybciej przed dzieckiem, tak by można było odpowiednio zsocjalizować. Jeśli jednak nie mieliśmy takiej możliwości, a mamy małe dziecko to według mnie lepiej jest odczekać, aż dziecko podrośnie na  tyle, by mogło UCZESTNICZYĆ i POMAGAĆ w wychowywaniu psa.


Jak dziecko może pomóc w wychowaniu? Jak sprawić by nawiązali dobre relacje?


- Może podawać posiłek, lecz nie przeszkadzać psu w spożywaniu go.
- Może się bawić, pod nadzorem dorosłego. 
- Może wraz z rodzicem uczyć komend lub sztuczek. 
- Może pomagać w wyprowadzaniu psa na spacerze, np. poprzez trzymanie smyczy wspólnie z rodzicem. 



Rodzic powinien znać również syngały uspokajające, które wysyła pies, aby w porę zareagować, oraz nauczyć sygnałów CS'ujących swoje dziecko. <do poczytania o nich TU oraz TU i jeszcze TUTAJ>
Jeśli dziecko będzie potrafiło odczytać takie sygnały wzajemne relacje pogłębią się, bo dziecko będzie potrafiło wyczuć "ostrzeżenie" ze strony psa i nie nadużywać jego cierpliwości.



Czego dziecko nie może robić?

- Absolutnie nie wolno pozwolić dziecku bić/kopać/gryźć psa! To samo tyczy się ciągnięcia za łapy, uszy, ogon. Nie należy pozwalać wkładać palcu do oczu/pyska.
- Nie należy pozwalać na interakcje zwierzęcia z dzieckiem, bez nadzoru osoby dorosłej!
- Nie należy wyręczać się dzieckiem w wyprowadzaniu psa na spacer. Np. dlatego, że gdy coś się stanie, nawet nie z winy dziecka, nie będzie ono wiedziało jak prawidłowo zareagować. Wpadnie w panikę, a przykre wydarzenie może poważnie odbić się na jego psychice lub zdrowiu fizycznym. Np. podbiegnie bezpański pies i zacznie gryźć naszego psa, lub dziecko!!  Równie dobrze może zerwać się smycz/ dziecko może ją wypuścić z ręki - pies może uciec. 
- Nie należy pozwalać dziecku na przeszkadzanie psu w trakcie jedzenia, lub snu. Dziecko musi wiedzieć, że pies może zareagować agresją na próbę zabrania mu jedzenia, lub też przeszkodzenie w odpoczynku. Przecież nikt nie lubi, gdy szarpie się go i wrzeszczy zachęcając do zabawy, gdy smacznie się śpi :-) 







Pamiętaj, że pies może być wspaniałym przyjacielem Twojego dziecka, pod warunkiem, że oboje będą od początku uczeni co wolno, a czego się wystrzegać we wzajemnych relacjach!





I w końcu pytanie, z moich statystyk : Czy jack russell nadaje się dla dzieci?


Moim zdaniem nie nadaje się do małych dzieci. Nie bez powodu jest nazywany psem z ADHD :-) 
Ta rasa jest bardzo pobudliwa, trudno się wycisza, bardzo łatwo się emocjonuje i działa na najwyższych obrotach. Gdy jest taki nakręcony może przypadkiem zrobić dziecku krzywdę. Z doświadczenia na dwuletnim chrześniaku, Terror nie raz ugryzł go w rączkę, gdy próbował zabrać mu piłkę. Nie były to mocne ugryzienia i nie spowodowane agresją, ale właśnie takim pobudzeniem za szybko poruszającym się dzieckiem. Nie zaboli, lecz może wystraszyć malucha. Dlatego tak ważny jest w tym wypadku nadzór, by w razie potrzeby szybko przerwać niebezpieczną zabawę. 
Dodatkowo Jack Russell Terriery potrzebują na prawdę sporej dawki ruchu, oraz wysiłku psychicznego, bo fizycznie ciężko je "zajechać". Terror np. po ponad 15km spacerze nie wykazywał żadnych oznak zmęczenia, po kilkukilometrowym bieganiu za rowerem, nadal miał siłę broić w domu, dlatego posiadanie małego dziecka i bardzo aktywnego psa, dla którego nie ma się dostatecznie dużo czasu, może skutkować zapędami niszczycielskimi w domu. 
Należy też pamiętać, że terriery (szczególnie gładko i złamanowłose) gubią potężne ilości sierści. Nawet codzienne sprzątanie nie spowoduje, że nigdzie nie znajdziemy wszędobylskich kłaczków, co przy małych dzieciach może być niebezpieczne - jak wiadomo dzieci lubią wszystko wkładać do buzi, a kupka sierści może spowodować zakrztuszenie.
Jako kompan dla starszych dzieci, będzie się nadawał, pod warunkiem, że cała rodzina należy raczej do aktywnych - wycieczki rowerowe, piesze. Z taką rodziną Jack będzie czuł się dobrze. Jeśli jesteście domatorami i najbardziej na świecie cenicie spokój rodzinnego ogniska - russell będzie się z Wami męczył. A Wy z nim, bo niezaspokojony Jack może  stać się bardzo uciążliwy. 











Każdy pewnie kojarzy Majlo z popularnego filmu "Maska". Wiadome - pies geniusz, wyciąga pana z aresztu i inne trele-morele. Tymczasem nie każdy planujący tę rasę (jak i każdą inną) zdaje sobie sprawę, że dziesiątki sztuczek które tak chętnie wykonują psiaki w filmach, to ciężka praca człowieka. Żaden pies nie rodzi się z umiejętnościami chodzenia na dwóch łapach, przynoszenia przedmiotów, czy wycierania podłogi ściereczką. To człowiek włożył wiele czasu w nauczenie psa tego wszystkiego. Więc jeśli bierzesz pod uwagę daną rasę, ze względu na umiejętności, jakie zobaczyłeś na youtubie/w filmie, to lepiej kup pieska pluszowego :-)






Pamiętajcie, żeby decyzja o kupnie psa była dobrze przemyślaną. Będzie Wam bowiem towarzyszył przez co najmniej 12 lat. To musi być decyzja rodziców, a nie nacisków i błagań dziecka, bo to dorośli są odpowiedzialni za zwierzęta. 














To by było na tyle. 

Jako, że Święta już tuż tuż, 
Życzę Wam,żeby minęły w radosnej, rodzinnej atmosferze. A może Wasze psy przemówią ludzkim głosem? :) Niech nadchodzący Nowy Rok pozwoli Wam zrealizować plany, dotrzymać obietnice, pokonać trudności losu i odnieść sukcesy w życiu Waszym i Waszych pupili! 


A już po Nowym Roku mam dla Was specjalną notkę, we współpracy z Michałem Szen, prowadzącym szkołę szkolenia psów Doberman <klik>
Notka będzie dotyczyła szkolenia JRT oraz PRT. 


Miłego wieczoru!








4 komentarze:

  1. Odniosę się do fragmentu "Może wraz z rodzicem uczyć komend lub sztuczek."
    Generalnie, JA twierdzę że nie powinno, lepiej by utrwalało znane wcześniej komend, bo się dzieciaki szybko frustrują co może odbić się na psie. No i wysyłać nie właściwe sygnały i po pewnym czasie dawać smakołyki za darmo (lub złe zachowanie) by poczuć że odnosi "sukces".

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie nie ma ras psów dla dzieci. Każdy pies czuje i szarpany przez dziecko może stracić nerwy. Można jedynie wybierać bardziej łagodne, ,,polecane'' dla rodzin, chociaż dla mnie kupowanie labladora, który kompletnie nie potrafi opanować swoich emocji, gryzie i skacze na każdego to kompletna katastrofa, dlatego nie rozumiem tej całej aury robionej wokół nich, jako idealnych psów rodzinnych. Wiele czworonogów spełni się w roli domownika, ale najpierw trzeba nauczyć dziecko jak powinno się wokół niego obchodzić i wytłumaczyć, że zabawa w nadeptywanie psiego ogona wcale nie jest dobrym pomysłem.
    Jeśli chodzi o Abi jako przykład goldena, również polecanego dla rodzin z dziećmi, to nie zaprzeczam - ma w sobie anielski spokój i gdy coś ją denerwuje odwraca się albo odchodzi. Nie ma w sobie grama agresji i wszyscy nazywają ją barankiem albo cielątkiem, bo dokładnie taka jest. Jednak wcale nie przepada za dziećmi i strasznie męczą ją psychicznie, dlatego wtedy zawsze lokuje się blisko mnie, a ja pełnie rolę odpędzacza natrętnych rączek do głaskania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako wlascicielka psa mixa jrt od pazdziernika się zgodzam z tekstem! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Terrorze :) tekst wart uwagi. Od siebie dodam tyle, że moje 2 ADHD są w stanie przy małym dziecku odpuścić i nie wchodzą na fale ogromnych emocji. Ale tego się uczyły od początku, a dzieci NIGDY nie zostawiam z żadną z moich suk. Uważam, że gdybyśmy się teraz zdecydowali z mężem na dziecko, to nasze psy byłyby idealnymi kompanami. Ale kosztowało nas to ogrom pracy.

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas - dopiero zaczynamy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zostawisz komentarz, będzie nam bardzo miło :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Życie z Jack Russellem, Psi blog o Jack Russell Terrorze :-), AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena