
Witajcie po długiej przerwie!
Trochę mnie nie było, za co przepraszam. Miałam jednak małe zawirowania. Ostatnio wciąż brakuje czasu na wszystko, a doba złośliwie nie chce wydłużyć się do conajmniej 30 godzin.
Teraz w okresie przedświątecznym doszły nowe obowiązki, starych nie ubyło, więc koniec końców wieczorami jestem tak padnięta, że często nawet nie mam ochoty odpalać laptopa.
Mam nadzieję, że cała ta świąteczno-noworoczna gorączka szybko minie i będę mogła z powrotem pisać regularne notki i dodawać posty na fanpejdżu!
Tymczasem...